Zakazany uśmiech!

(I)

Ja  narzekam                                                              My  lamentujemy

Ty  użalasz się                                                            Wy  stękacie

On  zrzędzi                                                                Oni / One  grymaszą

Ona  psioczy

Ono  biadoli

Ludzi zadowolonych z siebie i z życia jest wciąż za mało. Czy uśmiech jest deficytowym towarem? Czy Polacy są najsmutniejszym i najbardziej narzekającym narodem? Za porażki obwiniamy innych, prawie nigdy siebie. Jeśli uda nam się odnieść sukces, to jesteśmy przekonani, że będzie krótkotrwały. Prawie wszyscy Polacy popadli w depresje. Psioczymy na wszystko i na wszystkich. Tworzymy kulturę narzekania, w której wypada źle o świecie mówić, myśleć i czuć. Pewien procent Polaków uważa jednak, że warto mówić głośno o swoim szczęściu. Narzekanie, biadolenie i płakanie jest bardzo mocno osadzone w naszej tradycji. A dzisiaj? Tak naprawdę stało się to normą towarzyską.

Kto nie narzeka?

Wyraźna linia podziału wiedzie dziś w Polsce między zrzędzącymi a tymi, którzy z uśmiechem pokonują przeszkody. Ludzie nastawieni na osiągnięcie celu i odniesienie sukcesu nie mają czasu narzekać. Ci, którzy wiedzą, po co żyją, pracują, stawiają sobie kolejne cele i je realizują. Nie mają powodów do narzekania.

Uśmiechać się i jeszcze raz uśmiechać!

Dorastamy przewrażliwieni na punkcie własnego ja. Wciąż nam się wydaje, że jeżeli się śmieją, to z nas. Człowieka zadowolonego i spełnionego w niektórych środowiskach nazywa się bufonem. Ludzie sukcesu opowiadający o swych dokonaniach w telewizji są tak poważni, jakby nie mieli z czego się cieszyć.

Czy tak naprawdę jest na to lekarstwo? Czyżby kultura narzekania miała obrodzić pokoleniem przegranych? I to wtedy, gdy na świecie Polskę i Polaków uważa się za wygranych ostatniej dekady?

Ten wpis został opublikowany w kategorii Bez kategorii i oznaczony tagami , , , , , , , . Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

2 odpowiedzi na „Zakazany uśmiech!

  1. ~Pani S. pisze:

    Bardzo mi się podoba to, co piszesz. To jeden z najciekawszych blogów odkrytych podczas grzebania na stronie konkursowej. Też łaknę poczucia humoru jak kania dżdżu i denerwuje mnie ciągłe napięcie w naszym społeczeństwie. Wiele nieprzyjemnych sytuacji można rozładować uśmiechem, ale rzadko się to stosuje. Szkoda…

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>