Staż / wolontariat – współczesne niewolnictwo.

(S) – Temat rzeka. Wiele o tym napisano, a jeszcze więcej tego będzie.

Wszelkiej maści specjaliści, jak i ci, którzy po prostu chcą się powymądrzać przekonują, że to rewelacyjna forma zdobycia doświadczenia. Nie przeczę. Z pewnością odbycie takiego stażu w trakcie studiów (domyślcie się czemu to podkreślam) podnosi szanse na zdobycie pracy w przyszłości. Problem polega na tym, że jest to forma zalecana każdemu poszukującemu zatrudnienia.

Cóż, będę szczera. Nasz gatunek nie wyewoluował na tyle, aby do życia starczyło nam jedynie powietrze i energia słoneczna (choć są tacy, którzy twierdzą inaczej – nie wnikam), a i nikt jako zapłaty za leczenie, prąd, wodę lub czynsz nie chce przyjąć jedynie promiennego uśmiechu. Tak więc, gdy szukamy zatrudnienia, to takiego, za które nam jednak zapłacą.

I tu podnosi się wielkie larum, że jesteśmy roszczeniowi, bo wymagamy pieniędzy za wykonaną pracę, aaaaa i na pewno z 10 000. Taaaaak. Fajnie by było, gdyby była to płaca realna, której faktycznie wszyscy byśmy wymagali. Nie powiem, żebym nie chciała zarabiać kokosów, ale nie mając nic, albo posiadając grosze ze zleceń naprawdę nie pogardzę płacą minimalną. Ba, z reguły pytana o to ile chciałabym zarabiać podaję kwotę 1200. Ale to świadczy również o tym, że jestem roszczeniowa, bo najlepiej by było gdybym pracowała jedynie za wpis do CV i ewentualną obietnicę, że może kiedyś, w odległej przyszłości będę mogła się starać w danej firmie o etat.

Szanowni państwo, nie bądźcie śmieszni. Przyznajcie szczerze ilu z waszych dotychczasowych stażystów zatrudniliście? I poprawcie mnie jeśli się mylę, ale kto byłby na tyle głupi, żeby zrezygnować z darmowej siły roboczej (która zrobi wszystko byleby ktoś zaoferował w końcu etat)? Jaki z tego morał? Jedni stażyści odchodzą, a następni przychodzą, i tak w kółko.

Ach, no tak wielu powie, że na takim stażu/wolontariacie trzeba się wykazać, udowodnić, że nam zależy. Prawda jest jednak taka, że zawsze można znaleźć jakieś „rażące błędy”, które staną się powodem tego, że pracy jednak nie dostaniemy. A to, że tym straszliwym uchybieniem będzie jednorazowe dwuminutowe spóźnienie (oczywiście, karygodne), czy też krzywe ułożenie długopisów na biurku – to już inna bajka.

Jest jeszcze jeden aspekt staży/wolontariatów, który mnie prześladuje. A mianowicie to zupełny brak szacunku do takiego „pracownika” i wykonywanej przez niego pracy. No tak, co tu szanować, przecież to za darmo, każdy może to zrobić. A jak ci się nie podoba, droga wolna, następny przyjdzie na twoje miejsce i będzie nadskakiwał wszystkim wkoło w nadziei, że z nim będzie inaczej i na koniec w nagrodę za starania otrzyma umowę.

Podsumowując. Sama idea wolontariatu (bo czymże innym jest bezpłatny staż) z pewnością jest chwalebna. Aczkolwiek, jeżeli będę chciała się tak realizować (w wolnych chwilach, poza PŁATNYM etatem) to zgłoszę się na przykład do schroniska dla zwierząt. Tam z pewnością moja pomoc i dobra wola będą potrzebne. A ja sama podejmę takie wyzwanie dla zwykłej satysfakcji z czynienia dobra. I tylko tego rodzaju wolontariaty są coś warte (moim skromnym zdaniem).

 

P/S

W ostatnich dniach wypowiedziałam się na ten temat na fanpagu Humanista kontra życie, nie dawało mi to jednak spokoju (mój komentarz tylko sprawił, że w mojej głowie rozpętała się burza), więc wątek rozwinęłam i nareszcie mi odrobinę ulżyło.

Ten wpis został opublikowany w kategorii Bez kategorii i oznaczony tagami , , , , . Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

Jedna odpowiedź na „Staż / wolontariat – współczesne niewolnictwo.

  1. ~joa pisze:

    no no. oj nie spotkałam się ze złym traktowaniem podczas wolontariatów. ale fajnie by było już po kilku latach friłorkingu popracować za piniądzory :)

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>