Co „tekściarz” miał na myśli??

(S) – Wstaję rano, włączam radio. Piosenka w obcym narzeczu, więc z łatwością koncentruję się na melodii, a nie na słowach, żeby mi tylko do głowy nie przyszło wsłuchiwanie się w tekst. Jedna, druga, trzecia – lalalalala, podryguję i nagle bach, słyszę znajomo brzmiące słowa, i już zaczyna mi się wwiercać w mózg, już zaczynam nasłuchiwać i jest, nadszedł ten nieunikniony moment kiedy zaczynam się zastanawiać o co tam w ogóle chodzi??

Żeby nie być gołosłowną. Przez dłuższy czas, średnio co pół godziny stacje radiowe raczyły nas piosenką zespołu Enej, „Lili”. Nie powiem, gdzieś mi tam nóżka podrygiwała i pewnie wszystko byłoby ok, gdyby nie ta moja nieznośna przypadłość. Pierwsze takty, podryguję jeszcze. Zaczyna się zwrotka i już już, wytrzymać nie mogę. Niektóre metafory wprawiają mnie w zakłopotanie. „Ja namaluję dzień twoją ręką” brzmi momentami w moich czepialski uszach niczym hymn Hannibala Lectera. I mimo wszelkich starań nie mogę pozbyć się tego porównania.

Inny przykład? Nie ma sprawy. Zespół Bajm i ich piosenka pt. „Plama na ścianie”. I tutaj mój ulubiony fragment : „Kiedy się stanę plamą na ścianie (…)”. A w myślach wszystkie doniesienia rodem z „Archiwum X” o wizerunku Matki Boskiej tudzież Jezusa, który się nagle ujawnił w czyimś domostwie na śnieżnobiałej ścianie, i te korowody pielgrzymek do tegoż właśnie miejsca.

Oczywiście najciekawszym i przez wielu analizowanym tekstem pozostaje piosenka „Jak anioła głos”, grupy Feel. Któż z nas nie zastanawiał się nad sensem słów „W pustej szklance pomarańcze- to dobytek mój”? Sama miałam wiele koncepcji. Pozostałam jednak przy tym, że autor użył tutaj skrótu myślowego i chodziło mu zwyczajnie o pustą szklankę po soku z pomarańczy.

Tego typu przykłady można mnożyć, jednak mimo mojego czepialstwa i skłonności do szukania sensu w tekstach piosenek jutro rano znów włączę radio i zacznę tuptać w rytm, a przez resztę dnia będą mi chodziły po głowie najdziwniejsze z nich.

Ten wpis został opublikowany w kategorii Bez kategorii i oznaczony tagami , , , , , , , . Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

2 odpowiedzi na „Co „tekściarz” miał na myśli??

  1. ~O! pisze:

    Faktem jest to że czasem lepiej nie rozumieć o czym jest piosenka dla błogiej radości słuchania. Jak tak się zastanowić nad większością tekstów to nic sensownego z nich nie wynika nie mówiąc już o czymś ambitnym i wymagającym zastanowienia. Jednak ja pewnie nic lepszego bym nie napisała, wiec i tak podziwiam odwagę tych którzy piszą i jeszcze się z dumą przyznają do autorstwa :D

    • iwo.syl pisze:

      To prawda, wielu z nich odwagi nie brakuje, to godne podziwu. :-) No i dzięki nim taka maruda jak ja ma się do czego przyczepić. :-P

      ~S

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>