Z ładnej miski nie pojesz, czyli jak to jest z tymi niegrzecznymi chłopcami.

(S) – Zespół Big Cyc nie bez powodu śpiewa, że „dziewczyny kochają niegrzecznych chłopaków”. Jak się temu przyjrzeć z bliska to faktycznie, pociągają nas ci, którzy do udomowionych nie należą.

Taki chociażby Daniel Cleaver, jeden z bohaterów „Dziennika Bridget Jones”. Bezczelny podrywacz, seksoholik, człowiek bez żadnych zasad moralnych i zahamowań. A jednak dziewczyny piszczą. Czemu? No właśnie dlatego, że on taki jest.

Mam wrażenie, że kobiety uwielbiają wyzwania. Tutaj włącza się myślenie typu „inne nie są mną, przy mnie na pewno się zmieni, będziemy mieli gromadkę dzieci, domek z ogródkiem i psa, a on będzie mnie kochał i wielbił aż po kres”. Błąd! On nie będzie kochał i wielbił, albo może i będzie, ale nie tylko ciebie. Dzieci? Możliwe, że z nim będziesz miała, ale z niego będzie raczej weekendowy tatuś, o ile nie trafi się po drodze jakaś inna zwolenniczka wyzwań.

Nie chcę krytykować, bo nie w tym rzecz. Sama przecież wzdycham do Hrabiego Draculi w wykonaniu Gary’ego Oldmana. I kiedy on mówi „I crossed oceans of times to find you” to aż mam ciarki. Ach i gdy widzę Ralpha Finnesa w roli Heathcliffa w „Wichrowych Wzgórzach” to wiem, że dla mnie stałby się ideałem (ale mniejsza o moje skrywane marzenia :P ).

Tak, bo niegrzecznych chłopców można znaleźć pod wieloma postaciami. Pomijając już notorycznych podrywaczy balangowiczów, w skład tej zacnej ekipy wchodzą wszelkiej maści wampiry i inne stwory, gangsterzy (tutaj mówię raczej o tych filmowych Brudnych Harrych) – ech Al Pacino, a tak z naszego rodzimego podwórka to panowie z ogolonymi głowami i karkami wielgachnymi jak u byka też powodzenie mają, bo że niby tacy męscy i rzekomo silni – może i tak, nie wiem nie znam się . Także do wyboru do koloru.

Dziewczęta od najmłodszych do najstarszych zawsze sobie obiekt westchnień znajdą. Jednakże na dłuższą metę wiele z nas (nie mówię, że każda) chce stworzyć dom i mieć ten cholerny ogródek. W pewnym momencie zdajemy sobie zatem sprawę z tego, że to nie z „Danielem Cleaverem” tego dokonamy, a z „Markiem Darcym”, który choć skryty i nie wykrzykuje na lewo i prawo jak to kocha, to jednak swoim postępowaniem tego dowodzi.

 

Ten wpis został opublikowany w kategorii Bez kategorii i oznaczony tagami , , , , , , , , , , , , , . Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

5 odpowiedzi na „Z ładnej miski nie pojesz, czyli jak to jest z tymi niegrzecznymi chłopcami.

  1. ~Madziula pisze:

    Swietny artykuł. Czesto jest tak ze wybieramy partnerów podobnych do naszych ojców dlatego nas pociagaja niegrzeczni chlopcy a to wielki bład. Lepiej jest wybrac kogos kto nas bedzie kochał, kogos z kim stworzymy prawdziwy zwiazek. Z wiecznym podrywaczem nie da sie stworzyć zwiazku, stworzyc prawdziwej rodziny. Czesto uswiadamiamy sobie to gdy juz jest za pózno.

  2. ~marzena pisze:

    Zgadza się! Co kobiety widzą w brutalach i czarnych charakterach? Nie wiem. Ale polecam książkę „Zgliszcza” Grega Olsena – tam kobiety kochały się w seryjnym mordercy! To dopiero psychoza!

    • iwo.syl pisze:

      Co konkretnie widzą, tego nie wiem, choć zdarza mi się zwariować na punkcie takiego (na szczęście głównie są to postaci filmowe). A książkę chętnie przeczytam ;)

      Pozdrawiam S.

  3. ~marzena pisze:

    Twój komentarz

  4. ~marzena pisze:

    No tak… a ja chyba wyrosłam już z miłości do złych i niegrzecznych chłopców, teraz jakoś wole ustabilizowanych ;) choć trzeba przyznać, że nie ciapciusiów i zniewieściałych mężczyzn co to to nie ;)

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>