Sztuka sztuce nierówna?

(I) – W filozofii idealistycznej i w wielu rożnych religiach, ciało ludzkie to drugi element obok duszy tworzący człowieka. Według Platona jest to więzienie duszy. Na przestrzeni różnych epok, tematem dzieł sztuki było ludzkie ciało. Jego oglądanie pozwala się skupić na prawdzie o człowieku, godności i pięknie.

A jak jest dzisiaj?

Aktualnie w Polsce można obejrzeć wystawę ludzkich ciał. Czy budzi to kontrowersję? Oczywiście, że tak. Głównym założeniem tej ekspozycji jest edukacja. Ludzkie ciała, które zostały wykorzystane do tego celu pochodzą z Chin od darczyńców, którzy przekazali je do celów naukowych. Pytanie, jak daleko jest w stanie posunąć się twórca, aby zainteresować publiczność? Pojawiają się oczywiście głosy, iż jest to jednak nauka, a nie sztuka. Według niektórych opinii jest doskonała okazja, aby przekonać się jak zbudowane jest ludzkie ciało. Czy jest to nadal sztuka, czy już pornografia śmierci? Odpowiedź zostawiam Wam – czytelnikom.

Idąc dalej zastanawiam się, dlaczego takie ekspozycje – wystawy budzą aż takie uczucia? Tak naprawdę jest to taka wizualizacja estetyki śmierci. W pewnym sensie boimy się tego, do czego zmierzamy. Boimy się tego, że ktoś odważył się to pokazać.

Ludzkie ciało budzi i będzie budzić kontrowersje. Osoby, które decydują się po śmierci oddać ciało do celów naukowych wykazują się swoistą odwagą. Chciałoby się powiedzieć: moje ciało – moja twierdza. Ale czy zawsze tak jest? To, co czasem robimy ze swoim ciałem budzi niejednokrotnie kontrowersje. To granice, których nie należy przekraczać. Dobrym przykładem będzie tutaj tatuaż. Rysunki na skórze to powszechne zjawisko w wielu kulturach. Kiedy tatuaże służą jako emblemat przynależności klanowej, stają się symbolem podziału między tabu i tym, co społecznie akceptowane, swoistą deklaracją światopoglądu.

Jednak, czy warto w to ingerować? Myślę, że nie. W końcu w naturze ludzkiej świadomości, istnieje potrzeba rozdzielenia, wyszczególnienia i zdefiniowania granicy rzeczy.

 

Ten wpis został opublikowany w kategorii Bez kategorii i oznaczony tagami , , , , . Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

2 odpowiedzi na „Sztuka sztuce nierówna?

  1. ~Saika pisze:

    Ciekawy i mądry tekst. Wydaje mi się, że robienie z ciała tabu to pokłosie chrześcijańskiego podziału na „cnotliwą” duszę i „grzeszne” ciało. To ostatnie jest deprecjonowane, no i nieestetyczne po śmierci. Sam zgon z resztą jest kolejnym tabu. Ale to przecież tylko część naszej fizyczności, naszej cielesności… Nas samych. Prawda?

    Mad :*

    • iwo.syl pisze:

      Zgadzam się z tym. Ciało, a może to, co z nim robimy w wielu przypadkach budzi ogromne zdziwienie. Temat tabu na pewno zostanie przeze mnie jeszcze poruszony, więc zapraszam:)

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>