O czym by tutaj …. czyli taki temat „nie temat”.

(S) – Od kilku dni tak sobie siedzę i zastanawiam się o czym by tutaj napisać. Chęci oczywiście są, ale jakoś wena mnie opuściła. W zanadrzu mam kilka tematów. Miało być o zwierzętach, o ambicjach, o książkach, muzyce, a nawet i filmy mi się przewinęły. Jednak jak tylko zasiadam, żeby naskrobać te kilka słów to jakoś tak …….. no nie mogę.

Za oknem wiosna pełną gębą i już się zaczynają narzekania na to, że za ciepło, że nie pada, albo na odwrót – pada. Standard.

Co mnie jednak uderzyło. Gdziekolwiek bym się nie wybrała wszędzie trwają prace remontowe. I nawet kiedy chcę wreszcie przywitać wiosenne dni i wyglądać jakoś przyzwoicie, bardziej kobieco (a nie tylko „zatytłana” w warstwy bluzek i chustek), to okazuje się, że jest to po prostu niewykonalne. Wystarczy, że przejdę się walcząc o życie przez jedną z rozkopanych ulic i z tych moich starań nic nie pozostaje.

Mimo tego, że wszędzie tylko kurz i warkot przeróżnych maszyn buzia sama mi się uśmiecha. Cieszy mnie słońce i ptaki próbujące przekrzyczeć cały ten zgiełk. Podoba mi się, że jest tak ciepło i przyjemnie, i lubię też ziemisty zapach unoszący się w powietrzu po deszczu.

Taki temat „nie temat”, bo o pogodzie, i w zasadzie o niczym. Ale jak tak się zastanowię, to czemu o tym nie napisać, skoro akurat wiosna sprawia, że jestem szczęśliwa bez powodu :)

Ten wpis został opublikowany w kategorii Bez kategorii i oznaczony tagami , , , , , . Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>