That pisses me off!

(I) – Drogie Panie!

W końcu mamy wiosnę. Chociaż lepszym stwierdzeniem byłoby: piękną mamy zimę tej wiosny. Zapytacie: co tak naprawdę mnie denerwuje? Oczywiście nie to, że przyroda budzi się do życia oraz trawa się zieleni, ale fakt, że z każdej strony jesteśmy zasypywane artykułami o tym, jak zrzucić zbędne kilogramy po zimie.

Moją czarę goryczy przelał tytuł, który zobaczyłam na jednym z portali. Przyznam jednak, że na początku moją uwagę przykuł sam obrazek. Tak sobie czytam po kolei co tam na świecie słychać ciekawego, patrzę poniżej i jest! Przed moimi oczami ukazało się zdjęcie kobiecych pośladków i obok napis: jak pozbyć się cellulitu? Nagle po przeczytaniu tego poczułam ogromną złość, bo dlaczego my kobiety musimy pozbywać się tych paru kilogramów? A może czujemy się dobrze w swojej skórze i nie podążamy ślepo za rozmiarem 36! Co ciekawe, w kolejnych miesiącach pojawią się następne sugerujące artykuły, lecz tym razem z innym pytaniem: jak dobrze prezentować się w bikini?

Kobiety naprawdę nie mają lekko. Muszą być zgrabne i zadbane, a takie teksty utwierdzają mnie w tym przekonaniu.

Ten wpis został opublikowany w kategorii Bez kategorii i oznaczony tagami , , , . Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

4 odpowiedzi na „That pisses me off!

  1. ~Kaśka pisze:

    Wiosna ma to do siebie (nawet taka zimowa ja ta), że zanim przyjdzie to zdenerwować potrafi :) Po pierwsze denerwujące są zakwitające psie kupy na trawnikach. Idzie taki właściciel ze swoim piesiulkiem zakochany w nim po uszy aby ten oto mały wredny kundel załatwił swoja potrzebę, ale nie przyjdzie temu właścicielowi do pustego łba, że należałoby sprzątnąć to czym wcześniej karmił psa, a w fazie końcowej stało się to brązowym kwiatkiem śmierdziuchem na trawie :/ I taki Pan kowalski, który podnosi mi ciśnienie nie wyprowadzi pieska na swoja posesję, nieeee, i nie wyprowadzi pieska na trawnik przed posesją -nieeeee, zaprowadzi go daleko daleko aby ten mały czworonożny zasraniec narobił pod okno sąsiadom z bloku :/ I gdyby nie to, że kultura mi nie zezwala na takie zachowanie to pokusiłabym się o zmałpowanie zachowania Adasia Miauczyńskiego. No a druga rzecz to „bądź piękna na wiosnę” – kurde przecież cały czas jestem piękna
    :)

    • iwo.syl pisze:

      Pomimo tego wszystkiego wiosna i tak jest świetna. Ten lekki powiew wiatru i rośliny, które budzą się do życia. Rozmarzyłam się:)

  2. ~BlackJack pisze:

    Portale, szczególnie te najbardziej popularne (czyt. o wszystkim i o niczym), robią sobie pożywkę z każdej możliwej informacji jaką znajdą. A w głównej mierze wzorują się na prasie, bo przecież portal to taki internetowy odpowiednik prasy. Można by przyjąć, że taki przeciętny portal chciałby mieć taką jakość tekstu jaką ma prasa. Zwykle tak nie jest, ale liczy się to żeby przypadkiem portalowi nie umknęło coś o czym pisze prasa. Widzieliście kiedyś dziennikarzy Onetu albo WP z kamerami itd? :D. Zatem pisząc np. o sporcie sięgają do działów i czasopism sportowych, pisząc o modzie i urodzie czerpią z prasy traktujące o tej tematyce. A w tej prasie jak powszechnie wiadomo króluje przekonanie, że kobieta ma wyglądać jak wieszak na ubrania, co z kolei pochodzi wprost z wybiegów mody. Idąc dalej kobiece ciało na większosci wybiagach wygląda jak wygląda bo modę kreują geje którzy za nic nie mają pojęcia o kobiecej urodzie i zmysłowości.
    Taki mój skrót myślowy ;).

    BJ

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>